Teraz nie pora myśleć o tym, czego Ci brak.
Lepiej pomyśl, co możesz zrobić z tym, co masz.

O klinice

Mazowiecka Klinika Psychoterapii i Psychiatrii to miejsce skupiające specjalistów zdrowia psychicznego różnych specjalności z myślą o zapewnieniu Pacjentom możliwości dogłębnej, precyzyjnej diagnozy ich trudności oraz doboru najbardziej adekwatnej dla nich metody/metod leczenia. Praca w takim zespole prowadzi do nieustannego rozwoju poprzez wymianę doświadczeń zawodowych oraz różnych perspektyw patrzenia na ten sam problem. Zebrania zespołu Kliniki, poza superwizowaniem pracy własnej oraz dokształcaniem się poprzez udział w sympozjach, konferencjach i szkoleniach branżowych, sprzyjają leczeniu Pacjentów zgodnie z zasadami sztuki medycznej i aktualnym osiągnięciami nauki w dziedzinie zdrowia psychicznego.

Naszą misją jest przywracanie Pacjentom doświadczającym objawów, często w sposób długotrwały i intensywny, wiary w powodzenie leczenia i zamienianie tej wiary w doświadczenie zdrowienia, zgodnie z maksymą
duńskiego filozofa S. Kierkegaarda „Bez wiary potykamy się o źdźbło trawy, z wiarą przenosimy góry”.
Pacjentom cierpiącym na choroby, na które współczesna nauka nie znalazła sposobu pełnego wyleczenia, chcemy umożliwić maksymalne złagodzenie objawów i ograniczenie nawrotów.

Rekomenduje Nas Mazowiecki Oddział Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychodynamicznej

Przed problemami nie da się uciec, ale czasem trzeba na nie spojrzeć z zupełnie innej perspektywy.

FAQ

Psycholog  jest to osoba, która ukończyła studia wyższe na kierunku psychologia.

         Psychoterapeuta natomiast poza wykształceniem uniwersyteckim odbywa 4-letnie przeszkolenie z zakresu psychoterapii w specjalistycznej szkole psychoterapeutycznej. Dodatkowo psychoterapeuta pracuje pod superwizją – tzn. jego praca konsultowana jest przez innych doświadczonych praktyków psychoterapii. Nie każdy psycholog jest więc psychoterapeutą. Zanim powierzymy coś tak delikatnego jak zdrowie psychiczne wybranemu specjaliście – warto sprawdzić kompetencje. Uczciwi praktycy na pewno okażą się stosownym zaświadczeniem lub certyfikatem.

Psychoterapia psychodynamiczna obejmuje leczeniem bardzo szerokie spektrum psychopatologii, uwzględniając Międzynarodową Klasyfikację Chorób (ICD-10, DSM – V). Nurt psychodynamiczny został stworzony w oparciu o połączenie współczesnej wiedzy psychiatrycznej i szeroko znanych koncepcji psychoanalizy. Psychoterapia psychodynamiczna okazuje się wysoce skuteczna w leczeniu: zaburzeń depresyjnych, osobowości, lękowych, nerwicowych oraz najróżniejszych problemów emocjonalnych. Skuteczność terapii potwierdzona jest badaniami naukowymi, z których wynika, że uzyskujemy nie tylko redukcję objawów, ale i polepszenie funkcjonowania psychicznego, interpersonalnego/społecznego osoby poddawanej psychoterapii. W odróżnieniu od wielu innych form terapeutycznych, psychoterapia psychodynamiczna posiada status terapii opartej na dowodach.

Praca terapeutyczna polega na dostarczaniu pacjentowi nowego rozumienia jego rzeczywistości wewnętrznej i zewnętrznej (refleksja nad świadomością i nieświadomością) oraz umożliwienie mu przeżycia nowego doświadczenia interpersonalnego w relacji z terapeutą, które stanowi „trampolinę” do wprowadzania korzystnych zmian w funkcjonowaniu psychicznym i społecznym. Kontakt psychoterapeutyczny opiera się na budowaniu i analizowaniu relacji, która rozwija się między psychoterapeutą a pacjentem. Rozwój tej więzi oraz jej jakość pomagają pacjentowi zrozumieć samego siebie, tj. własne motywy, uczucia, sposób myślenia, zachowania. Terapeuta stara się dotrzeć do nieświadomych schematów, celów, potrzeb, pragnień, konfliktów i wzorców relacji interpersonalnych pacjenta. W tym celu pacjent zachęcany jest do swobodnego dzielenia się myślami, skojarzeniami, odczuciami. Terapeuta stawia hipotezy dotyczące życia wewnętrznego pacjenta, uwzględniając treści wnoszone przez niego podczas sesji, dane biograficzne i dynamikę relacji terapeutycznej. Samopoznanie i zrozumienie w trakcie terapii dają pacjentowi wgląd umożliwiający wprowadzenie pożądanych zmian w życiu.

Nie w każdym przypadku konieczna jest psychoterapia, dlatego również jako psychologowie proponujemy poradnictwo psychologiczne. Ta forma pomocy psychologa jest oferowana osobom zdrowym przeżywającym kryzysy lub trudności przystosowawcze. Poradnictwo psychologiczne użyteczne jest w zmianach rozwojowych i nagromadzeniu się trudnych bądź zbyt intensywnych wydarzeń życiowych. Odbywa się ono w formie kilku spotkań, których głównym celem jest zidentyfikowanie problemu, poszukiwanie sposobów jego rozwiązania, wsparcie pacjenta.

Dla osób, które znalazły się w stresującej życiowo sytuacji, wsparcie psychologa może okazać się wystarczającą pomocą w radzeniu sobie ze stresem psychicznym, jaki towarzyszy adaptacji do zmian życiowych czy podejmowaniu wielu wyzwań życiowych równocześnie. Celem wsparcia psychologicznego nie jest praca nad zmianą mechanizmów psychicznych lecz odwentylowanie emocji i buforowanie poziomu stresu  w oparciu o aktualnie posiadane przez pacjenta zasoby.

Psychologiczna interwencja kryzysowa jest rodzajem pomocy psychologicznej udzielanej przez psychologa w nagłych przypadkach osobom, które przeżyły destrukcyjne wydarzenie.

Diagnostyka psychologiczna – w czasie konsultacji diagnostycznych psycholog prowadzi diagnozę osobowości, intelektu, zmian organicznych w obrębie ośrodkowego układu nerwowego.

Psycholog jako mediator – mediacja jest formą pomocy polegającą na tym, że psycholog – mediator w obiektywny i neutralny sposób pomaga skonfliktowanym stronom w rozwiązaniu kwestii spornych.

Psychoterapia (z greckiego psyche – dusza, therapeia – leczenie) to metoda leczenia zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania pochodzenia psychogennego polegająca na stosowaniu oddziaływania psychologicznego, opartego o systematyczny kontakt międzyludzki w celu trwałej poprawy funkcjonowania pacjentów doświadczających wspomnianych zaburzeń.

Psychoterapia to specyficzna metoda leczenia – techniką pracy jest tu rozmowa. Fakt ten niekiedy zaskakuje pacjentów zgłaszających się do gabinetu, którzy nie mają żadnych wcześniejszych doświadczeń w obszarze leczenia zaburzeń psychogennych za pomocą psychoterapii. Pacjenci ci mają często wątpliwości, czy biorąc pod uwagę rozmiar doznawanego przez nich cierpienia psychicznego, a nierzadko psychofizycznego oraz długotrwałość jego utrzymywania się, rozmowa będzie w stanie uwolnić ich od zgłaszanych objawów.

Rozmowie w psychoterapii daleko do zwyczajnej rozmowy o problemach, jaką można by odbyć z członkami rodziny czy przyjaciółmi. I choć rodzina i przyjaciele z pewnością posłużyć mogą cennymi radami i wskazówkami, oraz podnieść na duchu, nie zastąpią oni relacji psychoterapeutycznej. Dzieje się tak dlatego, że relacja z psychoterapeutą ma ściśle profesjonalny charakter. Oznacza to, że celem tej relacji jest tylko i wyłącznie leczenie pacjenta.

Psychoterapeuta nie ma żadnych innych oczekiwań czy zamiarów wobec osób przez niego leczonych, jak tylko ich zdrowienie, poza naturalnie odpłatnością za sesje psychoterapii w przypadku, gdy leczenie odbywa się w warunkach prywatnych placówek leczniczych. Nie ma więc w tej relacji zastosowania choćby społeczna reguła wzajemności – pacjent zwierza się terapeucie ze swoich trudności, terapeuta swoje zachowuje w gabinecie dla siebie. Pacjent relacjonuje, co dzieje się w jego życiu, terapeuta nie wprowadza pacjenta w swój świat.

Podobnie, nie ma miejsca w psychoterapii na powoływanie się na własne doświadczenia czy przekonania, co w codziennych relacjach byłoby naturalne, a często nawet uzasadnione. I tak od psychoterapeuty pacjenci nie usłyszą, co zrobiłby na ich miejscu.

Psychoterapeuta nie przekazuje pacjentom wizji zdrowego, udanego życia. Zdrowo można przecież funkcjonować na rozmaite sposoby. Psychoterapeuta kieruje się więc tzw. negatywną definicją zdrowia – nie określa, na czym polega zdrowie, ale odwołując się do powszechnie uznawanych klasyfikacji zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania (takich jak ICD-10, DSM-V) rozpoznaje, co zdrowe nie jest i co należy leczyć. Terapeuta zajmuje się bowiem wyłącznie osobami doświadczającymi objawów, a nie ludźmi zdrowymi.

Wreszcie psychoterapeuta nie ujawnia osobistych opinii czy światopoglądu. Jego celem nie jest przecież uczynienie z ateisty osoby wierzącej, doprowadzenie pacjenta do przejścia od poglądów prawicowych na lewicowe itp. Psychoterapeuta nie ma za zadanie stworzenie pacjenta na własne podobieństwo. Rolą psychoterapeuty jest identyfikacja, zrozumienie i wyeliminowanie/znaczne złagodzenie objawów pacjenta.

Psychoterapeuta nie pełni także roli doradcy wskazującego sposoby rozwiązania dylematów pacjenta. Zadaniem psychoterapeuty jest pomóc pacjentowi w odkryciu tego, co blokuje wprowadzanie korzystnych zmian w jego życie. Poza tym każda wypowiedź psychoterapeuty polegająca na udzielaniu porad byłaby wyrazem braku wiary w to, że pacjent sam dotrze do sedna swoich kłopotów i sposobów ich rozwiązania.

Nie oznacza to jednak, że psychoterapeuta jest wyłącznie biernym obserwatorem. Jego aktywność zależy od problemu pacjenta i polega m.in. na zadawaniu pytań, komentowaniu, formułowaniu hipotez, dzieleniu się sugestiami po to, by osoba leczona mogła rozumieć to, co dzieje się w jej świecie wewnętrznym i zewnętrznym, nadawać temu nowe znaczenie, modyfikować.

Psychoterapeuta słucha uważnie tego, co pacjent mówi i w jaki sposób mówi. Przedmiotem jego komentarza są więc – w przeciwieństwie do zwykłej rozmowy – nie tylko słowa, ale często także to, co niewypowiedziane. W gabinecie pacjenci nie ograniczają się do relacjonowania codziennych wydarzeń. Wnoszą na sesje psychoterapii także swoje sny czy fantazje, którymi przecież nie dzieliliby się w gronie najbliższych czy znajomych choćby z uwagi na zawstydzenie, lęk przed oceną, poczucie dziwaczności. W gabinecie emocje te towarzyszą na ogół na początku pracy, stopniowo zmniejszają się, umożliwiając coraz swobodniejszy i bardziej otwarty dialog terapeutyczny.

Rozmowa psychoterapeutyczna nie polega na pocieszaniu czy „poklepywaniu po ramieniu” w potocznym znaczeniu tych wyrażeń. Psychoterapia to trudny proces, ponieważ pełna, realistyczna ocena siebie i swojej rzeczywistości zakłada dostrzeżenie własnych wad, tendencji agresywnych, odpowiedzialności i wpływu na kształtowanie swojego życia. Jest to źródłem oporu, przykrych emocji. Jednak uświadomienie tego, co nieświadome, choć bolesne, daje możliwość odzyskania nad tym kontroli.

Kolejna różnica między relacją psychoterapeutyczną, a innymi relacjami społecznymi to zasada tajemnicy. Pacjenci opowiadając o sobie w gabinecie psychoterapii, nie muszą martwić się, czy te informacje dotrą do uszu innych osób, wpływając często tym samym na różne obszary życia (zawodowego, rodzinnego, towarzyskiego). Tajemnica ta jest prawnym i etycznym obowiązkiem każdego psychoterapeuty. Terapeuta może od niej odstąpić jedynie w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia pacjenta/innych osób.

Podejście psychodynamiczne powstało w oparciu o osiągnięcia współczesnej psychiatrii oraz uznane koncepcje psychoanalityczne.

Pozwala na objęcie leczeniem bardzo szerokiego spektrum zaburzeń psychicznych diagnozowanych na podstawie Międzynarodowych Klasyfikacji Chorób ICD – 10 oraz DSM – V.

Psychoterapeuta psychodynamiczny poddaje analizie nie tylko świadomość pacjenta. Żeby móc zrozumieć jego życie psychiczne musi poddać refleksji również nieświadomą część psychiki. Życiem człowieka kierują bowiem nieświadome dla niego mechanizmy działania, intrapsychiczne konflikty, motywacje, lęki i pragnienia, schematy funkcjonowania, wzorce relacji międzyludzkich, interpretacje rzeczywistości wewnętrznej i społecznej. Regularne przyglądanie się m.in. marzeniom sennym, pomyłkom słownym, objawom nerwicowym czy pochodzącym z okresu dziecięcego sposobom wchodzenia w relacje interpersonalne pozwala na zamianę nieuświadomionego w świadome. Służy temu również analiza relacji między pacjentem a terapeutą. Pozwala ona m.in. na uświadomienie pacjentowi uczuć, postaw, oczekiwań charakterystycznych dla świata jego relacji międzyludzkich oraz kierowanych do osób znaczących w przeszłości.

Połączenie analizy świadomości i nieświadomości umożliwia więc głęboką pracę mad życiem psychicznym przekładającą się na wprowadzenie trwałych zmian w funkcjonowaniu.

Psychoterapia to metoda leczenia, która w porównaniu do farmakoterapii nie jest obarczona ryzykiem. Leki, choć często niezbędne w procesie leczenia zaburzeń psychicznych, mogą nieść ze sobą skutki uboczne (np. senność, dysfunkcje seksualne, przyrost masy ciała).

Psychoterapia może natomiast rozmijać się z wyobrażeniem pacjentów o dostarczeniu przez terapeutę zestawu szybkich i skutecznych rozwiązań problemów lub o terapeucie pocieszającym pacjenta, unikającym konfrontowania go z własnym udziałem w kreowaniu sytuacji problematycznych. Dlatego też z powodu eksplorowania w psychoterapii nie tylko świadomych, ale też nieświadomych warstw psychiki, przykrych uczuć i doświadczeń, okresowo pacjenci mogą przeżywać dyskomfort czy zniechęcenie.

Długość trwania psychoterapii oraz jej częstotliwość zależna jest przede wszystkim od diagnozy pacjenta, intensywności doznawanych objawów i stopnia, w jakim dezorganizują codzienne funkcjonowanie, tego jak długo obecne są one w jego życiu. Czas trwania terapii wynika także z celów, jakie pacjenci chcą zrealizować – ich charakteru (np. czy chodzi im wyłącznie o ustąpienie objawów, czy o zapobieganie ich nawrotom) oraz ilości.

Jednak bez względu na wymienione wyżej czynniki, należy wziąć pod uwagę pewne uniwersalne zjawiska w świecie relacji interpersonalnych. Psychoterapia to forma leczenia, której nieodłącznym elementem jest doświadczenie odsłonięcia się. To sprawia, że pacjenci mogą czuć się podatni na zranienie oraz że w zależności od własnej historii życia wchodzą w relację z psychoterapeutą z różnymi świadomymi bądź też nie obawami o to, czy w gabinecie nie powtórzą się przykre doświadczenia z ich przeszłości. Pacjenci martwią się, jaki okaże się ich psychoterapeuta: krytyczny?, obojętny?, znudzony?, niekompetentny?, sceptyczny?, czy będzie przestrzegał obowiązującej go zasady dyskrecji?, czy jego jedynym motywem leczenia będzie chęć zysku?.

Budowanie poczucia bezpieczeństwa emocjonalnego w relacji z psychoterapeutą to proces, który wymaga czasu. Chociaż pacjenci podejmują decyzję o rozpoczęciu psychoterapii z nadzieją na zmianę, jednocześnie się jej boją. Zmiana zagraża bowiem psychicznej równowadze, naraża na kontakt z nieprzyjemnymi emocjami, wymaga wysiłku.

Większość z nas chciałaby uniknąć przykrych zmian w życiu, jak choćby strata pracy. Ale i z korzystnymi zmianami wiążą się zmartwienia, obawy, konieczność adaptacji – awans w życiu zawodowym to także wyzwanie wymagające zaistnienia w nowej roli społecznej, układania relacji ze współpracownikami w odmienny niż dotychczas sposób, realizacji nowych zadań, nowego zakresu odpowiedzialności.

Ten ambiwalentny stosunek do zmiany powoduje, że pacjent nieświadomie przeciwstawia się wysiłkom psychoterapeuty – pojawia się opór. Opór w psychoterapii może wyglądać bardzo różnie – np. pacjent nie ma nic do powiedzenia, nie podziela żadnych uwag psychoterapeuty, często spóźnia się na sesje, nie ujawnia tego co wstydliwe, zakładając, że zostanie upokorzony albo że terapeuta to wykorzysta itp. Zjawisko oporu w psychoterapii nie jest przeszkodą – pozwala bowiem zrozumieć pacjentowi, co jest odtwarzane w relacji terapeutycznej. Przepracowanie oporu wpływa jednak na czas trwania terapii.

Wreszcie czas to czynnik, który pozwala psychoterapeucie poznać pacjenta, jego sposób przeżywania, wewnętrzną dynamikę, a przez to dzielić się z nim bardziej trafnymi interpretacjami.

Kończąc rozważania na temat czasu trwania psychoterapii, zamieszczamy fragment sesji terapeutycznej opublikowany w książce „Długoterminowa psychoterapia psychodynamicza. Wprowadzenie.” autorstwa G.O. Gabbarda. Pokazuje on, że wartość takiej psychoterapii w pełni docenić można, patrząc wstecz na proces leczenia, który dobiega już końca.

W ostatnim miesiącu niespełna 4,5 – letniej terapii pacjentka w wieku 38 lat tak podsumowała doświadczenia z leczenia:

Pacjentka: Teraz chyba rozumiem, dlaczego to trwa tak długo.

Psychoterapeuta: Co masz na myśli?

Pacjentka: No cóż, patrząc wstecz, zdałam sobie sprawę, jak wiele czasu spędziłam, uciekając od siebie i uciekając od ciebie. To trochę krępujące, że ci to mówię, ale mam wrażenie, że przez większą część pierwszego roku starałam się zrobić na tobie wrażenie, pokazać ci, że jestem całkiem zdrową i sympatyczną osobą. W pewnym momencie uświadomiłam sobie, że nie wykorzystuję tej niezwykłej okazji, by ktoś naprawdę mnie poznał, „z całym bogactwem inwentarza”, bez upiększania, w nieoceniającej, akceptującej relacji. Nie wiem, gdzie indziej można czegoś takiego doświadczyć w dzisiejszych czasach. W końcu „opuściłam gardę” i zaczęłam ci mówić wszystko.

Psychoterapeuta: Pamiętam.

Pacjentka: Ale najśmieszniejsze, że to, co wydawało mi się „wszystkim”, to był dopiero początek. Gdy sądziłam, że doszłam już do najniższego poziomu mojej psychiki, pokazałeś mi, że niżej są jeszcze piwnice, groty i ciemne zakamarki, o których w ogóle nie wiedziałam. Dzięki naszej psychoterapii dotarłam do miejsc, do których nie chciałam iść.

Psychoterapeuta: Naprawdę?

Pacjentka: No cóż, wtedy nie chciałam, ale teraz…Cieszę się, że tam doszłam. Poznałam siebie w dogłębny sposób, jaki wcześniej w ogóle nie wydawał mi się możliwy, a stało się tak dlatego, że widzisz u mnie rzeczy, których ja nie dostrzegałam. Chyba po raz pierwszy w życiu mam poczucie, że oddycham pełną piersią, a nie tylko daję innym to, czego chcą.1[1]

1[1] G. O. Gabbard, „Długoterminowa psychoterapia psychodynamiczna. Wprowadzenie”, WUJ 2011, str. 1-2

Zdarza się, że pacjenci zapominają, że efektywność psychoterapii zależy nie tylko od psychoterapeuty, ale także od nich samych, ich zaangażowania i motywacji. Żeby leczenie mogło przynieść zamierzone rezultaty nieodzowna jest jego systematyczność. Opuszczanie sesji psychoterapii nie tylko opóźnia proces leczenia, ale także spłyca jego działanie, ogranicza go do analizy powierzchownych warstw psychiki.

Otwartość to kolejny czynnik sprzyjający skuteczności terapii. Wstrzymywanie ujawniania myśli, uczuć, doświadczeń pozbawia wiedzy i rozumienia nie tylko terapeutę, ale także pacjenta. Terapeuta ma bowiem funkcjonować jak lustro pacjenta.

Ważne jest także stworzenie planu leczenia i trzymanie się go. Psychoterapeuta i pacjent ustalają cele pracy. To ich realizacja, a następnie utrwalenie zmian powinny wyznaczyć koniec leczenia. W okresach obniżonej motywacji, kiedy pojawia się chęć przerwania psychoterapii, dobrze pamiętać o wzajemnych ustaleniach.

Pomocna jest też rezygnacja z oczekiwania szybkich rezultatów. Praca nad życiem emocjonalnym wymaga czasu i wysiłku. Powołując się na znane przysłowie „Łatwo przyszło, łatwo poszło.”, można wyciągnąć wniosek, że im większe zaangażowanie i trud, tym większa satysfakcja z efektów leczenia i większa dbałość o ich utrzymanie.

Aktywność pacjenta w leczeniu nie ogranicza się wyłącznie do udziału w sesjach psychoterapii. Jego rolą jest również obserwacja siebie poza gabinetem po to, żeby dostarczać jak najwięcej materiału do analizy i pogłębiać autorefleksję. Zadaniem pacjenta jest ponadto powstrzymywanie się od destrukcyjnych tendencji, korygowanie szkodzących mu zachowań.

Kontrakt terapeutyczny to umowa pomiędzy pacjentem a psychoterapeutą, w której szczegółowo określone są warunki wspólnej pracy. Może on mieć formę pisemną lub ustną.

W kontrakcie terapeutycznym ustala się cele leczenia i jego formę. Określa się zakres odpowiedzialności każdej ze stron.
Umowa ta opisuje organizację psychoterapii (m.in. częstotliwość sesji, czas ich trwania, warunki ich odwoływania, kontakt z psychoterapeutą poza sesjami itp.).

W myśl zasady priorytetu przypadku nad metodą, kontrakt terapeutyczny, jak i całe leczenie powinny być maksymalnie zindywidualizowane i dopasowane do potrzeb i możliwości pacjenta. W kontrakcie mogą być więc też zawarte różne inne warunki leczenia (np. dotyczące używania środków psychoaktywnych, kontaktu z psychiatrą).

Zawarcie takiego kontraktu przyczynia się do transparentności leczenia, stworzenia poczucia bezpieczeństwa w relacji terapeutycznej, wzbudzenia/zwiększenia poczucia odpowiedzialności za wywiązywanie się ze swojej roli.

Kontrakt terapeutyczny to narzędzie, które pozwala przewidzieć i zminimalizować źródła zakłóceń, które mogą pojawić się w procesie terapii.

Superwizja polega na odbywaniu regularnych konsultacji pracy psychoterapeuty z innym specjalistą z tej samej dziedziny w celu wzbogacania doświadczenia zawodowego, zwiększenia samoświadomości psychoterapeuty oraz polepszenia umiejętności wykorzystywania strategii, taktyk i technik pracy z pacjentem.

Systematyczne superwizje prowadzą do precyzyjniejszego formułowania diagnozy, rozumienia problematyki pacjenta, zindywidualizowania podejścia do niego.

Podobnie jak psychoterapia, superwizja może mieć zarówno formę indywidualną, jak i grupową.

Tajemnica zawodowa w przypadku psychoterapeuty/psychologa to zarówno obowiązek etyczny, jak i prawny. Dlatego tez regulują ją kodeksy etyczne i przepisy prawa.

Do zachowania tajemnicy zawodowej zobowiązuje m.in. Ustawa o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów, Kodeks karny, Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego, Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, Kodeks postępowania cywilnego, Kodeks postępowania administracyjnego, Kodeks etyki psychoterapeuty Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychodynamicznej, Kodeks etyczny psychologa Polskiego Towarzystwa Psychologicznego.

Zwolnienie z zasady tajemnicy zawodowej ma zastosowanie w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia pacjenta albo innych osób.
Tajemnica zawodowa nie ma granic czasowych – obowiązuje również po śmierci pacjenta.

Psycholog  jest to osoba, która ukończyła studia wyższe na kierunku psychologia kończące się napisaniem i obroną pracy magisterskiej oraz uzyskaniem tytułu magistra psychologii.

Z uwagi na dominację teoretycznego waloru studiów akademickich i ograniczoną ilość zajęć praktycznych, absolwenci psychologii na ogół decydują się na dodatkowe szkolenia, wybierając tym samym obszar psychologii, którym chcą się zajmować – np. psychologia sportu, transportu, reklamy, kliniczna itp.

Psychoterapeuta natomiast poza wykształceniem uniwersyteckim odbywa jeszcze co najmniej 4-letnie przeszkolenie z zakresu psychoterapii w specjalistycznej szkole psychoterapeutycznej.

Dodatkowo psychoterapeuta pracuje pod superwizją – tzn. jego praca konsultowana jest przez innych doświadczonych praktyków psychoterapii.

Celem psychoterapeuty jest leczenie pacjentów. Psycholog pracuje natomiast często z osobami zdrowymi, np. gdy przeżywają krótkotrwałe trudności przystosowawcze, potrzebują porady dotyczącej określonego obszaru życia (np. porady dla rodziców w przypadku trudności wychowawczych), starają się o uzyskanie uprawnień wymagających diagnostyki psychologicznej (np. badania psychologiczne kierowców, operatorów maszyn). Diagnostyka psychologiczna stosowana jest zarówno w przypadku osób zdrowych, jak i w przypadku pacjentów z chorobami i zaburzeniami psychicznymi (np. diagnostyka intelektu, uszkodzeń ośrodkowego układu nerwowego, osobowości).

Psychiatra to lekarz medycyny, który ukończył studia medyczne, a potem specjalizację z psychiatrii. W pracy z pacjentami stosuje głównie środki farmakologiczne. Może też zalecić wspomaganie leczenia psychoterapią lub zarekomendować psychoterapię jako wystarczającą metodę leczenia. W razie wątpliwości kieruje także na dodatkowe badania w celu ustalenia pochodzenia symptomów (psychogenne versus somatogenne).

W XXI wieku stan wiedzy na temat leczenia pacjentów z problemami psychicznymi/emocjonalnymi pozwala jednoznacznie stwierdzić, że leczenie lekami i psychoterapia nie są metodami alternatywnymi, pomiędzy którymi można dowolnie wybierać, ale sposobami pomocy, które mają właściwe sobie wskazania.

Jest dziś powszechnie wiadome, że łączenie farmakoterapii z psychoterapią u większości chorych zapewnia lepsze odległe wyniki leczenia. Właściwe łączenie tych dwóch sposobów postępowania powinno być standardem współczesnej pomocy. W wypadku wyraźnego nasilenia objawów, np. przy występowaniu myśli samobójczych z tendencją do realizacji, nie ma wyboru: szybko powinno zostać wdrożone leczenie farmakologiczne – leczenie objawowe, a więc usuwające objawy bez zajmowania się ich przyczyną, często tkwiącą głęboko w umyśle. W takich przypadkach dopiero po przepisaniu farmakoterapii możliwe jest skierowanie do psychoterapeuty. Aby psychoterapia była skuteczna, potrzeba czasu. Niestety, może się to wiązać z kosztami, dlatego wielu chorych decyduje się wyłącznie na farmakoterapię. Należy jednak uświadomić sobie, że połączenie tych dwóch metod leczenia u pacjentów z takim wskazaniem przynosi najlepsze rezultaty. Psychoterapia nie tylko pomaga pacjentom radzić sobie z objawami, ale w wielu wypadkach pozwala ustalić ich przyczyny, co umożliwia uzyskanie długofalowego i stabilnego efektu leczenia.

W przypadku niektórych diagnoz, takich jak zaburzenia osobowości czy uzależnienia, leki mogą pełnić funkcję wspierającą wobec jedynej skutecznej metody leczenia w tych przypadkach – psychoterapii, ale są również choroby (np. schizofrenia, choroba afektywna dwubiegunowa), gdzie psychoterapia będzie formą wspierającą dla kluczowej tu farmakoterapii. Jeśli chodzi o zaburzenia depresyjne, dobór metody przewodniego leczenia zależy od etiologii depresji (jej prawdopodobnego pochodzenia) – odpowiedzi czy jest ona np. związana z dziedzicznym zaburzeniem dystrybucji neuroprzekaźników, czy problemami osobistymi zgłaszającej się osoby.

Tak więc dopiero zebranie dokładnego wywiadu i uważna obserwacja pacjenta pozwalają sformułować rzetelną diagnozę i dobrać najodpowiedniejszą metodę/metody leczenia –psychoterapię, farmakoterapię bądź leczenie mieszane. Diagnosta powinien wziąć pod uwagę m.in. intensywność, rozległość, uporczywość zgłaszanych objawów, ich pochodzenie, a także stosunek pacjenta do symptomów.

Cennik

Sesja psychoterapii indywidualnej

50 min

80 - 100 zł

Pojedyncza konsultacja diagnostyczna

50 min

100 zł

Sesja psychoterapii grupowej

120 min

cena zależna od ilości pacjentów w grupie

Konsultacja par
Terapia par

60 min

120 zł

Sesja psychoterapii uzależnienia / współuzależnienia

50 min

100 zł

Konsultacja / Sesja psychoterapii w języku angielskim

50 min

120 zł

Współpraca

Close Menu